<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?>
<rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:wfw="http://wellformedweb.org/CommentAPI/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
	xmlns:slash="http://purl.org/rss/1.0/modules/slash/"
	>

<channel>
	<title>Kto zmusi wiersze do milczenia - Vega J. D.</title>
	<atom:link href="http://www.ryszard-kulejowski.waw.pl/feed" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>http://www.ryszard-kulejowski.waw.pl</link>
	<description>moje opowiadania i wiersze</description>
	<lastBuildDate>Sat, 08 Oct 2011 16:02:00 +0000</lastBuildDate>
	<language>en</language>
	<sy:updatePeriod>hourly</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>1</sy:updateFrequency>
	<generator>http://wordpress.org/?v=3.2.1</generator>
		<item>
		<title>Golem</title>
		<link>http://www.ryszard-kulejowski.waw.pl/214.html</link>
		<comments>http://www.ryszard-kulejowski.waw.pl/214.html#comments</comments>
		<pubDate>Fri, 13 May 2011 09:12:07 +0000</pubDate>
		<dc:creator>admin</dc:creator>
				<category><![CDATA[Wiersze]]></category>
		<category><![CDATA[ona]]></category>
		<category><![CDATA[życie]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.ryszard-kulejowski.waw.pl/?p=33</guid>
		<description><![CDATA[Perlista łza spływa obok nosa wytartą ścieżką, Natepna zaraz za nią, myśląc jak zawiniła W mętliku łgarstwa i niedomówień. Leżę na wznak. Spoglądając w Ciebie. W twarz Twoja zaklętą w papierze. Ślepia masz puste Jak serce Twoje. Palce nie drgają w zawziętej nienawiści. Czym jesteś&#8230;? Jak żyjesz&#8230;? Pytania rozsiewam choć w gruncie&#8230;]]></description>
		<wfw:commentRss>http://www.ryszard-kulejowski.waw.pl/214.html/feed</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Kochana</title>
		<link>http://www.ryszard-kulejowski.waw.pl/244.html</link>
		<comments>http://www.ryszard-kulejowski.waw.pl/244.html#comments</comments>
		<pubDate>Sun, 27 Feb 2011 15:10:52 +0000</pubDate>
		<dc:creator>admin</dc:creator>
				<category><![CDATA[Wiersze]]></category>
		<category><![CDATA[ona]]></category>
		<category><![CDATA[zmysły]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.ryszard-kulejowski.waw.pl/?p=31</guid>
		<description><![CDATA[Kochana, wyszedłem dziś z domu wieczorem na plaże Pooddychać świeżym powietrzem oceanu W parterze słońce dopalał się chińskim obrazkiem, A obłok się piętrzył jak wieko fortepianu. Dawno, latami smakowałaś daktyle i pomarańcze, Rysowałaś tuszem, czasami śpiewałaś. Trwałaś ze mną, ale odleciałaś z wykształconym architektem A sadząc z maili koszmarnie zgłupiałaś.]]></description>
		<wfw:commentRss>http://www.ryszard-kulejowski.waw.pl/244.html/feed</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Tunel</title>
		<link>http://www.ryszard-kulejowski.waw.pl/tunel.html</link>
		<comments>http://www.ryszard-kulejowski.waw.pl/tunel.html#comments</comments>
		<pubDate>Sun, 06 Feb 2011 17:49:03 +0000</pubDate>
		<dc:creator>admin</dc:creator>
				<category><![CDATA[Opowiadania]]></category>
		<category><![CDATA[lenistwo]]></category>
		<category><![CDATA[trening]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.ryszard-kulejowski.waw.pl/?p=29</guid>
		<description><![CDATA[Po trzech tygodniach, statek kosmiczny leciał już na ziemie. Gdy Vegeta myślał, że pozbył się Bulmy z myśli, to grubo się mylił. Te myśli zasnęły na jakiś czas. Na krótki na czas. Bulma siedziała w salonie. Bawiła się aparatem cyfrowym. -„Powinnam zrobić jakieś zdjęcie Vegecie” –Pomyślała. –Chociaż, on i tak nie da sobie zrobić. –Wstała, podeszła do okna, i spoglądała na niebo. –„Wracaj szybko. Proszę…” –Po krótkim czasie. –Dość lenistwa. Dawno nie byłam na zakupach. Nawet dawno nie widziałam Yamuchy. [...]]]></description>
		<wfw:commentRss>http://www.ryszard-kulejowski.waw.pl/tunel.html/feed</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Zamki</title>
		<link>http://www.ryszard-kulejowski.waw.pl/zamki.html</link>
		<comments>http://www.ryszard-kulejowski.waw.pl/zamki.html#comments</comments>
		<pubDate>Thu, 25 Nov 2010 19:07:44 +0000</pubDate>
		<dc:creator>admin</dc:creator>
				<category><![CDATA[Opowiadania]]></category>
		<category><![CDATA[autorytet]]></category>
		<category><![CDATA[rozejm]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.ryszard-kulejowski.waw.pl/?p=27</guid>
		<description><![CDATA[Nadszedł ranek. Bulma od 2 godzin nie spała, cały czas myślała o Vegecie i o jego odlocie , w międzyczasie robiła śniadanie. W samotności czekała aż przyjdzie. -Nie pójdę go budzić. Będzie wtedy wrzeszczeć. A nie chcę mieć już zepsutego całego dnia. –Vegeta wszedł do kuchni bardzo zadowolony. Była zdziwiona. -Śniadanie jest na stole. -Widzę, nie jestem ślepy. -Cieszę się, smacznego. –Wyszła do laboratorium, chodź nic nie musiała robić. Poszła tam bez celu. Tymczasem Vegeta myślał o swoim odlocie w [...]]]></description>
		<wfw:commentRss>http://www.ryszard-kulejowski.waw.pl/zamki.html/feed</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Wojna cz2</title>
		<link>http://www.ryszard-kulejowski.waw.pl/okno1.html</link>
		<comments>http://www.ryszard-kulejowski.waw.pl/okno1.html#comments</comments>
		<pubDate>Sun, 11 Apr 2010 13:06:55 +0000</pubDate>
		<dc:creator>admin</dc:creator>
				<category><![CDATA[Opowiadania]]></category>
		<category><![CDATA[kłótnia]]></category>
		<category><![CDATA[zmęczenie]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.ryszard-kulejowski.waw.pl/?p=25</guid>
		<description><![CDATA[-Proszę &#8211; powiedziałam cicho. Wszedł Deidara. -Pein nas woła. -Już idę. Powlokłam się za nim. ~Czego to próchno może chcieć ode mnie Dotarliśmy do jego gabinetu. W środku był już Hidan i Tobi. Zajęliśmy miejsce obok nich. Za nami wszedł Uchiha. Zmroził mnie wzrokiem, a ja pokazałam mu międzynarodowy znak pokoju i wsytawiłam język. -A więc tak, musicie iść wszyscy na misję. Tobi ty nie idziesz &#8211; dodał widząc jego zapał. &#8211; Waszym celem będzie sprowadzenie do Akatsuki Shizuny Ayashi. [...]]]></description>
		<wfw:commentRss>http://www.ryszard-kulejowski.waw.pl/okno1.html/feed</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Wojna cz1</title>
		<link>http://www.ryszard-kulejowski.waw.pl/wojna-cz1.html</link>
		<comments>http://www.ryszard-kulejowski.waw.pl/wojna-cz1.html#comments</comments>
		<pubDate>Sat, 06 Mar 2010 15:06:21 +0000</pubDate>
		<dc:creator>admin</dc:creator>
				<category><![CDATA[Opowiadania]]></category>
		<category><![CDATA[jaskinia]]></category>
		<category><![CDATA[noc]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.ryszard-kulejowski.waw.pl/?p=21</guid>
		<description><![CDATA[Przeciągnęłam się leniwie i otworzyłam oczy. W pomieszczeniu wyczułam czyjąś obecność. Zjerzyłam sierść na karku i rozejrzałam się. Oparty o ścianę spał lalkarz. -Sasori? &#8211; Zapytałam sama siebie. Polizałam go delikatnie po twarzy. Chłopak zdziwiony otworzył szybko oczy i popatrzył się na mnie obojętnie. -Tsukai &#8211; wymamrotałam. Usiadłam na przeciwko niego i patrzyłam mu w oczy. Powoli zachodziły mi one łzami. Płynęły po policzkach coraz szybciej. Skuliłam się i oparłam rękoma o ziemię, spuściłam głowę. Czułam na sobie jego wzrok. [...]]]></description>
		<wfw:commentRss>http://www.ryszard-kulejowski.waw.pl/wojna-cz1.html/feed</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Dzieciństwo</title>
		<link>http://www.ryszard-kulejowski.waw.pl/okno10.html</link>
		<comments>http://www.ryszard-kulejowski.waw.pl/okno10.html#comments</comments>
		<pubDate>Tue, 05 Jan 2010 09:04:16 +0000</pubDate>
		<dc:creator>admin</dc:creator>
				<category><![CDATA[Opowiadania]]></category>
		<category><![CDATA[kłótnia]]></category>
		<category><![CDATA[trening]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.ryszard-kulejowski.waw.pl/?p=19</guid>
		<description><![CDATA[Pogoda na dworze jest ładna. Zachód słońca masa zakochanych. Tylko szła sama. -Mogłam poprosić Vegetę, żeby poszedł gdzieś ze mną. A tak to wyglądam…-Zaczęła obwiniać się (oczywiście w myślach). –Po co ja w ogóle wychodziłam z domu. Zaczepił Bulmę jakiś „przystojniak” -Cześć. –Bulma nie zwróciła uwagi. Znowu chciał się przywitać. –Cześć. –Spojrzała się na niego odpowiedziała. –Cześć. Znamy się? –Zapytała. -Nie, ale wydajesz mi się interesująca i chciałbym cię bliżej poznać. Jak masz na imię? -Odpowiedziała bezmyślnie. -Bulma. A ty? [...]]]></description>
		<wfw:commentRss>http://www.ryszard-kulejowski.waw.pl/okno10.html/feed</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Brama</title>
		<link>http://www.ryszard-kulejowski.waw.pl/ludobojstwo.html</link>
		<comments>http://www.ryszard-kulejowski.waw.pl/ludobojstwo.html#comments</comments>
		<pubDate>Sat, 19 Dec 2009 20:50:08 +0000</pubDate>
		<dc:creator>admin</dc:creator>
				<category><![CDATA[Wiersze]]></category>
		<category><![CDATA[przyjaciel]]></category>
		<category><![CDATA[wrota]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.ryszard-kulejowski.waw.pl/?p=16</guid>
		<description><![CDATA[Rozwierasz szeroko drzwi Lecz obok Twojego ramienia, Niezauważalnie Przechodzi Kostucha, Co wlasną pracę spełniła; Odziana w czerwoną szatę Z kropelek ludzkiej posoki. Płynie nad brukiem skostniałymi nogami, Co ucięte zdaja sie przez wiatr. Wymija mnie i patrzy w ma dusze, Chce mnie zapamiętać, Z pewnoscia powroci… Przechodzę przez drzwi; Swoisty zapach pustki drażni mi nozdrza.]]></description>
		<wfw:commentRss>http://www.ryszard-kulejowski.waw.pl/ludobojstwo.html/feed</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Ojciec</title>
		<link>http://www.ryszard-kulejowski.waw.pl/ojciec.html</link>
		<comments>http://www.ryszard-kulejowski.waw.pl/ojciec.html#comments</comments>
		<pubDate>Fri, 12 Jun 2009 23:02:22 +0000</pubDate>
		<dc:creator>admin</dc:creator>
				<category><![CDATA[Opowiadania]]></category>
		<category><![CDATA[pogoń]]></category>
		<category><![CDATA[wilk]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.ryszard-kulejowski.waw.pl/?p=14</guid>
		<description><![CDATA[Zmieniłam się w wilka. Coś dziwnego zaczęło się dziać z moim ogonem. Poczułam w nim wstrząs, zaczął się iskrzyć. ~Czy to błyskawice? Walnęłam nim o ziemię, dom rozwalił się. Oblizałam usta z zadowolenia i ruszyłam w stronę Shizune-chan. Trzymała kunai przed sobą. ~Nie bój się, będzie dobrze &#8211; zapewniłam ją telepatycznie. Zaczęła uciekać. Ruszyłam w pogoń za nią, byłam szybsza i już po chwili leżała przygnieciona ciężarem mojego ciała. Dotknęłam ją moim ogonem, krzyknęła. Przeszył ją ogromny ból i straciła [...]]]></description>
		<wfw:commentRss>http://www.ryszard-kulejowski.waw.pl/ojciec.html/feed</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Korzenie</title>
		<link>http://www.ryszard-kulejowski.waw.pl/korzenie.html</link>
		<comments>http://www.ryszard-kulejowski.waw.pl/korzenie.html#comments</comments>
		<pubDate>Sun, 15 Mar 2009 11:47:09 +0000</pubDate>
		<dc:creator>admin</dc:creator>
				<category><![CDATA[Opowiadania]]></category>
		<category><![CDATA[wioska]]></category>
		<category><![CDATA[zbrodnia]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.ryszard-kulejowski.waw.pl/?p=11</guid>
		<description><![CDATA[Czarna czupryna opadała na jej czoło, pełne smutku. Była jedną z silniejszych kunoichi w wiosce. Mówili, że w przyszłości będzie prowadziła klan Uchiha ku chwale. W chwili gdy prawie cały klan został wymordowany, ona schowała się w lesie. Nikt tam jej nie szukał i zdołała przeżyć. Teraz ma 12 lat i zamieszkuje dom niedaleko wioski ukrytej w Liściach. Wolała żyć w odosobnieniu niż pośród innych ludzi. W samotności uczyła się. Dążyła do tego by zdobyć mangekyou sharingan i zemścić się [...]]]></description>
		<wfw:commentRss>http://www.ryszard-kulejowski.waw.pl/korzenie.html/feed</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
	</channel>
</rss>

