Archiwum miesięczne: Styczeń 2010

Dzieciństwo

Pogoda na dworze jest ładna. Zachód słońca masa zakochanych. Tylko szła sama. -Mogłam poprosić Vegetę, żeby poszedł gdzieś ze mną. A tak to wyglądam…-Zaczęła obwiniać się (oczywiście w myślach). –Po co ja w ogóle wychodziłam z domu. Zaczepił Bulmę jakiś „przystojniak” -Cześć. –Bulma nie zwróciła uwagi. Znowu chciał się przywitać. –Cześć. –Spojrzała się na niego odpowiedziała. –Cześć. Znamy się? –Zapytała. -Nie, ale wydajesz mi się interesująca i chciałbym cię bliżej poznać. Jak masz na imię? -Odpowiedziała bezmyślnie. -Bulma. A ty? [...]

stat4u